Najlepszy klub bokserski dla Ciebie rzadko jest tym, w którym panuje największy hałas. To pokój, w którym trener widzi, co robisz, sparingi są starannie dobierane, a ludzie nadal tam trenują sześć miesięcy po pierwszej nerwowej sesji.
Lubię twarde siłownie. Nie lubię nieostrożnych siłowni. Jest różnica i początkujący często nie jest w stanie jej dostrzec, dopóki nie uiści opłaty za przyłączenie, nie kupi niewłaściwych rękawiczek i nie spędzi trzech tygodni zastanawiając się, dlaczego nikt nie poprawił ich stanowiska.
Wykorzystaj tę listę jako praktyczną listę kontrolną przed dołączeniem. Jeśli prowadzisz klub, jest to także uczciwy sprawdzian tego, co widzi nowy bokser, przechodząc przez Twoje drzwi.
Zacznij od pokoju, a nie strony na Instagramie
Dobry klub ma porządek, zanim będzie miał polską jakość. Spójrz na powierzchnię podłogi, torby, pierścionek, jeśli jest, apteczkę, toalety, przerwy na wodę i sposób, w jaki ludzie się poruszają. Niechlujny pokój może być świetną salą bokserską. Chaotyczny pokój jest ostrzeżeniem.
Obejrzyj zajęcia, zanim je ocenisz. Dziesięć minut wystarczy, aby się wiele nauczyć. Czy nowicjusze muszą walczyć z cieniem z tyłu, podczas gdy faworyci dostają wszystkie rundy na padach? Czy juniorzy są wmieszani w kontakt z dorosłymi bez wyraźnej kontroli? Czy ktoś wyjaśnia, dlaczego ćwiczenie ma znaczenie, czy też każda instrukcja jest po prostu głośniejsza od poprzedniej?
Kiedy ty przeglądaj kluby bokserskie według regionu, zrób krótką listę. Następnie odwiedź osobiście, jeśli możesz. Profil klubu informuje Cię, dokąd się udać. Pokój mówi ci, jak ludzie są traktowani.
Zapytaj, kto będzie Cię trenował w pierwszym miesiącu
Pierwszy miesiąc ma większe znaczenie, niż większość ludzi przyznaje. To wtedy złe nawyki przelewają się na mokry cement. Nowy bokser potrzebuje dobrze nauczonych nudnych podstaw: postawy, gardy, równowagi, dźgnięć, wyjścia, oddychania i tego, jak słuchać, gdy jest zmęczony.
Zadaj proste pytanie: kto tak naprawdę będzie mnie trenował? Ani to, kto jest właścicielem klubu, ani to, kto boksował wiele lat temu, ani to, kto pojawia się na zdjęciach. Kto będzie patrzył na twoje stopy, gdy rzucisz prawą ręką, zatrzyma cię, gdy zrównasz się z ziemią i powie ci, żebyś zwolnił, gdy ramiona dosięgną uszu?
Przyzwoita odpowiedź brzmi prosto. Może być tak: początkujący trenują we wtorki i czwartki, pierwsze cztery tygodnie bez kontaktu, wyznaczony trener sprawdza postawę i ruch i nikt nie sparuje, dopóki trener nie powie, że są gotowi. To przebija każdą mowę na temat wytrzymałości.
Nie dołączaj do klubu, który spieszy się ze sparingami
Sparingi nie są nagrodą za przetrwanie trudnej rundy. Jest to narzędzie nauczania, a klub, który traktuje go jako rozrywkę, w końcu będzie kosztować kogoś pewność siebie, zęby lub jedno i drugie.
Zanim dołączysz zapytaj jak wygląda sparing. Chcesz usłyszeć o możliwościach, wadze, wieku, kondycji, celu, długości rundy i o nadzorze trenera. Jeśli odpowiedź jest taka, że każdy zostaje dodany, gdy jest gotowy, zapytaj, co oznacza „gotowy”.
Rozsądny pierwszy spar może składać się z jednej lub dwóch krótkich rund z zaufanym partnerem, dużymi rękawicami, wyraźnymi limitami i trenerem wystarczająco blisko, aby zatrzymać rundę, zanim duma przejmie kontrolę. Dla każdego boksera powinna być praca. Dotykaj tylko ciała, tylko dźgnij, po każdej wymianie wykonaj wyjście lub trzymaj nogę prowadzącą na zewnątrz. Rundy bez pracy stają się kłótniami.
Szukaj poprawek, a nie tylko zachęty
Kibicowanie jest tanie. Coaching to korekta we właściwym czasie, czyli słowami, których bokser może użyć, ciężko oddychając.
Podczas dobrej sesji usłyszysz krótkie, przydatne wskazówki: broda opuszczona, stopa tylna pod tobą, krok przed uderzeniem, wydech, nie podziwiaj strzału. Zobaczysz także, jak trenerzy zostawiają ludzi na chwilę w spokoju, gdy bokser potrzebuje rytmu, a nie kolejnego wykładu.
Uważaj na trenera, który gra tylko dla sali. Najlepszy trener w wielu klubach nie jest najgłośniejszą osobą. Często to ten, który po cichu poprawia chustę, zmienia partnera, wyciąga zmęczonego nowicjusza po wodę i zauważa, że bokser zamilkł.
Sprawdź pasującą kulturę
Boks to sprawa osobista, ale należy zorganizować dopasowanie. Jeśli każda sesja kończy się tymi samymi trudnymi rundami dla tej samej nielicznej grupy zawodników, klub nie buduje składu. To karmienie porządku dziobania.
Zapytaj, w jaki sposób klub znajduje odpowiednie rundy w innych siłowniach. Dobrzy trenerzy znają istotne szczegóły: wiek, wagę, doświadczenie, postawę, ostatnią aktywność, historię kontuzji, temperament i to, czego ma nauczyć dana runda. Nie wysyłają nowicjusza ważącego 64 kg na spotkanie z zawodnikiem ciśnieniowym ważącym 72 kg, ponieważ tak się składa, że obaj w piątek są wolni.
Jeśli Twój klub potrzebuje bardziej odpowiednich partnerów, użyj BoxerConnect, aby znaleźć partnerów sparingowych i walczyć z przeciwnikami z załączonymi właściwymi szczegółami. Im bardziej uczciwa informacja, tym łatwiej dwóm trenerom zgodzić się bez hazardu z bokserem.
Zwróć uwagę, jak klub traktuje zwykłych członków
Każdy klub kocha zawodnika, który wygrywa. Prawdziwym testem jest to, jak traktuje 38-latka, który trenuje dwa razy w tygodniu po pracy, niespokojnego nastolatka, rodzica, który zadaje pytania, i początkującego, któremu ciągle plątają się nogi.
Posłuchaj na koniec sesji. Czy ludzie otrzymują imiona, czy tylko przezwiska? Czy pytania są mile widziane, czy traktowane jako brak szacunku? Czy trener wie, kto jest nowy? Czy ktoś wyjaśnia, co robić w przyszłym tygodniu?
Drobne szczegóły mówią prawdę. Trener, który prawidłowo sprawdza owinięcia przed pracą z workiem, prawdopodobnie zajmie się innymi drobnymi rzeczami. Klub, który czyści podłogę i utrzymuje czyste chodniki, mówi Ci, że nawyki mają znaczenie.
Zapytaj o koszty, zanim duma włączy się w dyskusję
Dobry boks powinien być dostępny, ale kluby nadal mają do opłacenia czynsz, ubezpieczenie, sprzęt, podróże, opłaty za zawody i czas trenera. Zapytaj wcześnie i wyraźnie o członkostwo, opłaty za sesję, koszty dołączenia, wymagany zestaw oraz wszelkie koszty licencji i leczenia, jeśli chcesz wziąć udział.
Odpowiedź powinna być jasna. Jeśli nikt nie może Ci powiedzieć, ile będą prawdopodobnie kosztować pierwsze trzy miesiące, zatrzymaj się. Niespodzianki powodują niechęć, a niechęć sprawia, że ludzie znikają ze szkolenia.
Nie musisz kupować wszystkiego w pierwszym tygodniu. Większość początkujących potrzebuje okładów na dłonie, osłony na dziąsła przed kontaktem i rozsądnego ubrania treningowego. Rękawiczki mogą poczekać, aż będziesz wiedział, czego oczekuje klub, bo tania para w złym rozmiarze to i tak pieniądze wyrzucone w błoto.
Daj klubowi cztery tygodnie i potem podejmij decyzję
Jedna sesja może Cię wprowadzić w błąd. Trenera może być nieobecny, sala może być pełna lub możesz być zdenerwowany i przegapić połowę tego, co się dzieje. Cztery tygodnie to lepszy test.
Po czterech tygodniach zadaj sobie trudne pytania. Czy poprawiono Cię z imienia? Czy wiesz, co dalej ćwiczyć? Czy jesteś sprawniejszy i nie ulegasz złamaniom? Czy czujesz się bezpieczniej, mądrzej i bardziej mile widziany niż na początku?
Jeśli odpowiedź brzmi „tak”, zostań i zajmij się pracą. Jeśli odpowiedź brzmi nie, spójrz jeszcze raz. Boks jest zbyt trudny, aby spędzać pierwsze miesiące w pomieszczeniu, w którym nie uczy się cię odpowiednio.
Jeśli prowadzisz klub, ułatw sobie pierwszą wizytę
Większość nowych członków nie potrzebuje prezentacji sprzedażowej. Potrzebują jasnego terminu, jasnej ceny, wyznaczonej osoby do spotkania i pierwszej sesji, która nie sprawi, że poczują się głupio.
Umieść podstawy tam, gdzie ludzie mogą je znaleźć. Dni treningów, grupy wiekowe, zasady dotyczące początkujących, zasady kontaktu, porady dotyczące zestawu i to, co dzieje się po pierwszej sesji, powinny być łatwe do odczytania. Silny Profil klubu BoxerConnect pomaga odwiedzającym bokserom i trenerom zrozumieć, jakiego rodzaju siłownią jesteś, zanim przybędą.
Klub, który dobrze się wyjaśnia, otrzymuje lepsze zapytania. Bokser, który wybiera ostrożnie, ma lepszy start. To nie jest miękkie. W ten sposób ludzie pozostają w tym sporcie wystarczająco długo, aby się go nauczyć.