Oto rzecz, której prawie nikt nie zrobił: usiadł i przeczytał regulamin. Wszystkie. Od końca do końca. Amatorscy i zawodowi, ze wszystkich liczących się organizacji bokserskich, w całości. Ludzie je cytują, kłócą się na ich temat i od czasu do czasu machają nimi w salach komisji, ale czytanie ich to zupełnie inna praca i nudna. Zatem sport zrobił to, co większość grup robi z dokumentem, którego nikt nie czytał: założył najgorsze.
Historia boksu opowiada o swoich własnych zasadach, które polegają na tym, że są bałaganem. Podzielone federacje, rywalizujące pasy, jedno ciało mówi jedno, drugie odwrotnie. Powodzenia, jeśli jesteś trenerem próbującym ustalić, co będzie dotyczyć twojego boksera w ten weekend. To satysfakcjonująca historia, ponieważ jest trochę prawdziwa i pozwala każdemu oderwać się od tematu. Jeśli zasady są chaosem, nikt nie musi wyjaśniać, dlaczego ich zasady są inne.
Nie wierzyliśmy w tę historię, więc sprawdziliśmy ją. Przeczytaliśmy podstawowe zasady każdej większej organizacji bokserskiej i nakreśliliśmy w nich 23 podstawowe obszary zasad. To odkrycie nas zaskoczyło.
Dwadzieścia trzy obszary zasad i większość z nich się zgadza
Spośród 23 głównych obszarów, które zmapowaliśmy, w 13 panuje szerokie porozumienie. Nie jest to „mniej więcej podobna” umowa, ale ta sama zasada spisana w różnych izbach: jak kończy się walka, do czego służy liczenie na stojąco, kiedy lekarz przerywa walkę, jak się ważysz, co powoduje faul. W tym przypadku sport mówi już jednym językiem i to już od dawna.
W przypadku kolejnych ośmiu obszarów osiągnięto częściową zgodność. Są to te, które charakteryzują się niewielkimi różnicami lokalnymi, drobnym drukiem zmieniającym się w zależności od organizacji i kraju: zaokrąglone długości dla określonych grup wiekowych, dokładny sposób sformułowania karty wyników, formalności związane z licencją. Rzeczywiste różnice, ale takie, które rozsądna osoba może trzymać w jednej ręce, nie potrzebując prawnika w drugiej.
Zostaje dwóch. Tylko dwa z 23 obszarów są rzeczywiście kwestionowane. Po pierwsze, czy elitarni bokserzy noszą nakrycia głowy. Drugie dotyczy sposobu, w jaki ustala się kwalifikowalność płci. Obydwa są poważne. Obie strony mają ludzi dobrej wiary po więcej niż jednej stronie i obie opierają się na dowodach medycznych, co do których wciąż toczą się spory.
Chcemy jasno powiedzieć, co zrobiliśmy, a czego nie zrobiliśmy z tą dwójką. Nie wyłoniliśmy zwycięzcy. Jesteśmy platformą oddolną, a nie panelem medycznym ani akredytowanym organem normalizacyjnym i nieuczciwością byłoby udawać, że jest inaczej. Jakie naszeOtwarty standardzamiast tego przedstawiają każdą stronę każdego spornego pytania, pokazują, kto co mówi i opierają się na dowodach medycznych oraz na organach zarządzających, których zadaniem jest to w rzeczywistości. Jeżeli sport czegoś nie rozstrzygnął, mówimy to i pozostawiamy sprawę nierozstrzygniętą. Bezpieczeństwo jest najważniejsze, a bezpieczeństwo nie jest kwestią, na którą możemy głosować z zewnątrz.
Jak ten sport się tu dostał
Nic z tego nie oznacza, że fragmentacja jest wyimaginowana. Świat amatorski podzielił się na dwie części. Z jednej strony jest IBA. Z drugiej strony jest World Boxing, nowa organizacja olimpijska założona w 2023 r., tymczasowo uznana przez MKOl w lutym 2025 r., a boks powrócił do programu LA28. To prawdziwy podział, który ma realne konsekwencje dla tego, kto czym kieruje.
Boks zawodowy nigdy nie był ujednolicony. Ma cztery ciała pasowe, WBC, WBA, IBF i WBO, zasiadające na szczycie lokalnej komisji, gdziekolwiek toczy się walka. To nie jest niedawne załamanie. Tak zawsze działała strona profesjonalna.
Zatem struktura jest rzeczywiście podzielona. Odkryliśmy, że zasady leżące u podstaw tej struktury nie są aż tak podzielone, jak na to wygląda. Dwie organizacje mogą rywalizować ze sobą, a mimo to niemal słowo w słowo zgadzać się co do tego, kiedy zakończyć walkę. Aby się o tym przekonać, przeczytaliśmy w całości 28 podstawowych zasad i spisaliśmy to, co znaleźliśmy na tematamatorIprofesjonalnyświaty oddzielnie, ze wspólnym gruntem zebranym na mapie konwergencji.
Poziom bazowy, na który możesz się zdecydować i nigdy nie musisz
Spośród 13 uzgodnionych obszarów i ośmiu w większości uzgodnionych obszarów narysowaliśmy podstawowy zestaw zasad. To wspólny rdzeń, spisany w jednym miejscu, więc nowy klub czy mały występ nie musi tego odtwarzać na podstawie czterech dokumentów i rozmowy telefonicznej.
Ważnym słowem jest wyrażenie zgody. Punkt odniesienia jest oferowany sportowi, a nie narzucany nikomu. Żaden istniejący organ nie musi go adoptować, niczego zmieniać ani uznawać, że istnieje. Zmapowaliśmy to, co już się zgadza i zaproponowaliśmy punkt wyjścia dla osób, które tego chcą. Oto cały wniosek. Nie stoimy przed niczyim regulaminem i nie wmawiamy mu, że jest to złe, i wstydzilibyśmy się spróbować.
Formularze Otwarte: mały prezent dla sportu
Kolejna rzecz, którą wypuszczamy, jest bardziej praktyczna i, szczerze mówiąc, zapewnia więcej zabawy. Czytanie tych wszystkich regulaminów oznaczało zapoznawanie się ze wszystkimi formularzami, które się z nimi wiążą, a w formularzach toczy się wiele codziennych konfliktów. Zaświadczenie lekarskie, zgoda, umowy o walkę, zwroty wyników. Każdy odbudowuje te same formy, nieco inaczej, na zawsze.
Zbudowaliśmy więc jedną czystą bibliotekę.Otwórz formularzeto 17 standardowych formularzy obejmujących 190 pól i można je odczytać maszynowo, więc programista może pobrać całość w formacie JSONstronę Formularze otwartei podłącz go bezpośrednio do systemu. Jest wydawany na licencji CC BY 4.0, co oznacza, że możesz go swobodnie używać, udostępniać i dostosowywać, w tym do celów komercyjnych, pod warunkiem uznania BoxerConnect. To jedyny dołączony sznurek. Weź formularze, zmień logo, umieść je na własnym papierze firmowym i sprzedaj zbudowany na nich produkt. Wolelibyśmy, żeby były używane, niż podziwiane.
Czym to jest, a czym nie jest
Powiemy to jeszcze raz, bo to ma znaczenie. Czytamy regulaminy, zaznaczamy, gdzie się zgadzają, i spisujemy to, co znaleźliśmy. Zaproponowaliśmy punkt odniesienia dla każdego, kto chce punktu wyjścia, i udostępniliśmy bibliotekę formularzy każdemu, kto może z niej korzystać. Niczego nie narzucaliśmy, nikogo nie unieważniliśmy, a w dwóch faktycznie nadal otwartych kwestiach zachowaliśmy nasze opinie dla siebie i wskazali osoby, które mają kwalifikacje do udzielenia odpowiedzi.
Zasady nigdy nie były tak chaotyczne, jak wszyscy zakładali. Wystarczyło, żeby ktoś je przeczytał i zauważył. Pełna mapa, linia bazowa i formularze znajdują się na platformiecentrum zasad. Spójrz, powiedz nam, gdzie popełniliśmy błąd i weź wszystko, co jest przydatne.